Codzienny fitness – rehabilitacja

By MAMA

Rehabilitacja to słowo, które od kilku miesięcy odmieniamy przez wszystkie przypadki. Bo tak naprawdę to nasza jedyna i słuszna droga do sukcesu. Nie ma lekarstwa, które magicznie Mikołajka uzdrowi, czas nie przyniesie zaskakującej i nieoczekiwanej poprawy… po prostu niektórych genów nie ma i nijak ich nie znajdziemy. Kropka. Ale ale! Możemy zrobić jednak bardzo dużo, bo takie możliwości daje nam właśnie fizjoterapia, czyli inaczej rehabiitacja. Wkadrowujemy Mikołajkowi to, czego nie wie, uczymy go tego, co dla nas było oczywiste… poprzez ćwiczenia, powtarzanie, rozciąganie, wzmacnianie, poprzez wyprzedzanie rozwoju o jeden krok…

Na początek naszej terapii wybraliśmy dla Mikołajka metodę NDT Bobath. Wraz z lekarzami i fizjoterapeutami uznaliśmy, że dla maleństwa z obniżonym napięciem mięśniowym będzie to dobry start. I tak rzeczywiście jest. Mikołaj, jak na swoje możliwości robi postępy, pięknie ćwiczy, powolutku osiąga swoje małe kroki rozwojowe. Ceną są jednak codzienne,  niełatwe, czasem żmudne wielotygodniowe ćwiczenia. Uwierzcie, to naprawdę ciężka praca dla tego małego człowieka.

Mieliśmy dużo szczęścia, ponieważ trafiliśmy na niezwykłych ludzi – mądrych, kompetentnych i zaangażowanych, którzy prowadzą nas na tej drodze. Sami pewnie czulibyśmy się zagubieni… Mikołajek ma jednak swoich Aniołów, którzy postanowili wspierać go z całych sił. I nie odpuszczają mu tak łatwo 😉 Dziękujemy z całego serca!

Popatrzcie, jaki jest dzielny i pięknie walczy o swoją sprawność! Wzrusza mnie codziennie, gdy widzę, jak wiele wysiłku i trudu go to kosztuje. Po prostu tu nic nie jest oczywiste – chodzenie, mówienie, rozumienie… Tu o wszystko trzeba zawalczyć.

GRUDZIEŃ 2017

STYCZEŃ 2018

MARZEC 2018

Mikołajek robi postępy! Coraz częściej przewraca się nie tylko z pleców na brzuch, ale z brzucha na plecy, przemieszcza się wokół własnej osi, leży na wyprostowanych rączkach, próbuje podnosić się do raczkowania… Każda z tych rzeczy to prawdziwe święto u nas 🙂 Może i mały krok dla ludzkości, ale jakże wielki dla Mikołajkowej Rodziny <3 I wypatrujemy kolejnych małych wielkich kroków.

Ale i tak najważniejsza jest po prostu RADOŚĆ z bycia razem. Tego nam nie brakuje ani przez chwilę 😀

Już niebawem kolejne wyzwania. Wraz z nadejściem wiosny zaczynamy działać intensywniej. Budzimy się z zimowego snu. A co za tym się kryje – opiszemy wkrótce!

4 Comments

Leave a Reply