ZABAJKA – nasz pierwszy turnus rehabilitacyjny

By MAMA

Mikołaj skończył 18 miesięcy. Czas więc na poważne wyzwania. Wcześniej czy później musieliśmy podjąć tę decyzję i wydaje się, że wyczekaliśmy idealny moment. Mikołajski jest już na tyle duży i silny, że powinien dać radę takiemu wysiłkowi, a jednak na tyle mały, aby wierzyć, że to dobry czas na kolejny milowy krok w jego rozwoju. Turnus rehabilitacyjny to mnóstwo różnorodnych zajęć, czyli przecież ogromny wysiłek dla niego. Taka bomba bodźcowa. Zatem do bojuuuu, do bojuuu 🙂

Na pierwszy turnus Mikołajka wybraliśmy, polecany nam przez wiele osób, ośrodek rehabilitacyjny Zabajka 2 w Złotowie. Jak jest? Krótko i na temat: fantastyczna organizacja, świetni, doświadczeni rehabilitanci i zupełnie nowy budynek ośrodka, oddany w sierpniu tego roku do użytku, z basenem, salami do terapii oraz wygodnymi pokojami. No i jest bardzo bardzo intensywnie.

Tutaj nie ma to tamto, tu się pracuje! Ciężko! Wiemy już coś na ten temat, bo od tygodnia w biegu niemalże zmieniamy sale różnych zajęć, zaczynając od 8:15, a kończąc z przerwą obiadową o 16:45. Szaleństwo. Wiem. Ale efekty już są!

Co tu będę Was zanudzać i opisywać. Zobaczcie sami, jak radzi sobie Pan Mikołaj na poszczególnych zajęciach! Zapraszam Was zatem na małą fotowycieczkę do Zabajki. Spójrzcie, jaki to wielki wysiłek dla tego dzielnego młodego człowieka. Jestem z niego naprawdę dumna <3

KINEZYTERAPIA

W naszym codziennym nazewnictwie to po prostu fizjoterapia metodą NDT BOBATH (mogłaby być też Vojta, ale my póki co dopiero oswajamy myślenie o tej metodzie). Od kinezy zaczynamy każdy dzień. Zazwyczaj niedospani i jeszcze z kaszką w buzi biegniemy spóźnieni 3 minuty na zajęcia – stąd ten poranny fryz, wybaczcie ;). I zaczynamy 50 minut intensywnej pracy: podpór, siedzenie, naprzemienne pełzanie, raczkowanie i stanie. Z uśmiechem, a jak!

BASEN

Jak to mówią, dzieci z Zespołem Cri du Chat są 5p- i H2O +. Co oznacza, że woda to wielki przyjaciel i sprzymierzeniec. Jest woda, jest radość! Basen mamy w standardzie pobytu 5 razy. Oto jeden z nich 🙂

SŁONECZKO zwane także PAJĄCZKIEM

Słoneczko (5x w trakcie turnusu) to najtrudniejsze dla nas zajęcia z pionizacji. Jest ciężko, ale ciocia Anetka idealnie wyczuwa, kiedy Miki daje radę, a kiedy trzeba zmienić zadanie.

Miki jak rycerz w zbroi 🙂 Bezcenne <3

STYMULACJA WIELOZMYSŁOWA czyli SI

Terapia Si (Integracja Sensoryczna lub Stymulacja Wielozmysłowa) to zabawa z poznawaniem najróżniejszych faktur, kolorów, zapachów, kształtów oraz praca na huśtawce. Lubimy baardzo! Zwłaszcza z uśmiechniętą i radosną ciocią Sonią <3

HIPOTERAPIA – praca z hipopotamem 😉

A jednak nie hipopotam – lecz KOŃ! Cudowna sprawa! To kontakt ze zwierzęciem, a przede wszystkim ruch konia, który uczy dziecko rytmu chodu. Można spokojnie zasnąć, a i tak terapia jest efektywna. Na szczęście!  Bo często z tego przywileju „drzemki na oklep” Mikołajek korzysta. U nas hipoterapia jest czwartym ćwiczeniem w turze porannej – więc jak jest, każdy rozumie 😉

Żeby się w głowie nie zakręciło….

Aha, wujek Błażej, nasz terapeuta jest super, bo ma brodę – jakby trochę podobny do taty… (tu szczególne buziaki dla dzielnego Taty, który fantastycznie radzi sobie w domu ze starszakami, dziękujemy Panie Tato!!!!).

Połowa zajęć to leżakowanie…

TERAPIA ZAJĘCIOWA

To nauka poprzez zabawę – trzymanie, przekładanie, granie, wyciąganie, wrzucanie, podnoszenie itp… Ciocia Karolinka jest w tym mistrzynią! Mikołaj pracuje fantastycznie, uczy się bardzo szybko, a postępy widać już po 10 minutach! WOW!

Autoportret reportera 😉

BIOMASAŻ

Codzienny masaż ciała – u nas głównie rozluźnianie plecków i karku – niezbędne do właściwego podporu w czworakach. Mikołaj to kocha, przyzwyczajony od zawsze do masażu Shantala. Tu także, podobnie jak na konikach, świadomość nie jest niezbędna 🙂

TERAPIA RĘKI

Praca z rękami i obręczą barkową. U nas także głównie masaż. Ale wszystko zależy od potrzeb dziecka.

OSTEOPATIA

Osteopatia to bardzo szeroka dziedzina i nie umiem chyba jeszcze szczegółowo jej opisać. U nas to głównie masaż i uciski w obrębie twarzy i głowy. Nie są to ulubione zajęcia Mikołaja, ponieważ jest nadwrażliwy na dotyk twarzy, ale na szczęście pod wpływem spokoju i ciepłych rąk naszego terapeuty Mariusza, przy relaksacyjnej muzyce Mikołajek często zasypia i wszystko dzieje się poza nim. Super sprawa!

LOGOPEDIA

Ważne dla nas zajęcia, na których dowiedziałam się dużo ciekawych rzeczy na temat nauki mowy i ćwiczeń, jakie mogę z Mikołajem sama wykonywać w domu. Niestety tak mnie pochłonęły rozmowy z ciocią Anetą, że nie zrobiłam żadnego zdjęcia 😉

Ale za to z polecenia kupiłam fajny kubek REFLO z taką blokadką, żeby Miki mógł pić jak z normalnego kubka, ale bez opcji wylania całej zawartości od razu na ubranko. Polecam!

BIOPTRON

Lampa, pod którą sobie codziennie siadamy i naświetlamy zatoki. Mikołajek przyjechał tu z katarem, ale na szczęście, pewnie dzięki tej lampie także, nic się poważnego nie rozwinęło i możemy dalej dzielnie ćwiczyć. Ja doświetlam obolałe ramię – mam nadzieję, że podziała 🙂

VIOFOR

Viofor to sprzęt z polem magnetycznym – relaksujący, przeciwbólowy… Trudno powiedzieć, jak na nas działa, ale leżakujemy z Mikim w nim codziennie po 12 minut. I ja prawie codziennie zasypiam. A Miki – raczej jakiś pobudzony, ciągle mi wypełza z tej obręczy… I łapię go w locie z kozetki na podłogę 😉 Nie mamo, nie spadł jeszcze 🙂 Jestem szybka i czujna!

————————————————————————————————————————————————–

Kto wytrwał do końca?? 😉 I kto by tyle wytrzymał każdego dnia, co nasz bohater??

A Mikołajski – proszę, nie dość, że daje radę, to jeszcze z uśmiechem! SERIO! Ja sama nie wierzę, w to co widzę! Mikuś jest radosny, zaangażowany, coraz lepiej trzyma podpór, przybija piątkę (czego nie robił), zaczął robić papa – co też jest zupełną nowością, interesuje się bardzo każdym terapeutą i nawiązuje z nimi serdeczne relacje… Wierzę, że zadzieje się tutaj dużo dobrego dla rozwoju Mikołajka. Ale na efekty musimy jeszcze poczekać. Zawsze przychodzą z opóźnieniem, żeby organizm mógł to wszystko przyswoić, odpocząć i dopiero dać z siebie wszystko!

To, że tu jesteśmy i że możemy tak działać to Wasza zasługa! Dzięki Waszym darowiznom mogliśmy jeszcze w tym roku wyruszyć na nasz 1 turnus rehabilitacyjny, a dzięki środkom z 1%, który przekazaliście Mikołajkowi w tym roku, możemy zapewnić mu prywatne rehabilitacje na turnusach w nadchodzącym roku. To ogromny koszt, dlatego bez Waszego wsparcia nie moglibyśmy działać zgodnie z bieżącymi potrzebami Mikołaja – a obecnie musimy działać bardzo intensywnie. Wielkie dzięki raz jeszcze!!! <3 Nie zawiedziemy, zobaczycie! Będziecie z nas dumni 🙂

Z mikołajkowymi pozdrowieniami i życzeniami pięknych, spokojnych i miejmy nadzieję choć trochę białych Świąt Bożego Narodzenia,

Mama i Mikołajski

Zabajka 2, grudzień 2018

Leave a Reply